Kobieta na motorze nie ma możliwości „przytrzymać” biustu rękami, jeśli ten podskakuje na wybojach.
Źle dobrany stanik może na co dzień umknąć uwadze. Niektórym kobietom nie przeszkadza konieczność jego poprawiania w ciągu dnia czy dyskomfort, jaki powoduje. Nawet, gdy trzeba gdzieś podbiec ? można przecież przytrzymać piersi rękami 😉
Ale na motocyklu nie ma kompromisów i wtedy kiepski stanik potrafi dopiec. Wstrząsy odbijają się na zdrowiu i wyglądzie biustu! Po pierwsze: może on po prostu boleć, a po drugie: traci jędrność na stałe. Przeciążone więzadła Coopera, które odpowiadają za jędrność piersi, z trudem się regenerują (czasami wcale!).
Dlatego tak ważne jest, żeby to obwód biustonosza przejmował większość ciężaru biustu, a nie ramiączka. Unikamy wtedy nadmiernego ?podskakiwania? piersi podczas jazdy.

Czasami jednak nawet najlepiej dopasowany biustonosz codzienny nie wystarcza i wtedy warto rozważyć zakup stanika sportowego.
W nim nawet najbardziej zwariowane i intensywne ruchy nie są piersiom straszne 😀
